Niebezpieczeństwa dla ubezpieczających się

Współcześnie każdy z nas kiedyś zaciągał kredyt w banku bądź choćby dysponował kartą kredytową. Często zakładamy jednak różnego rodzaju blokady po to, by nie przekroczyć limitu, którego nie chcielibyśmy osiągnąć oraz nie wydawać więcej niż to, co jesteśmy rzeczywiście w stanie spłacić. Dużo ludzi decyduje się na ubezpieczenie.

W jaki sposób uchronić się przed fałszywymi ubezpieczeniami?

pechowcy wrobieni w polisolokatyUbezpieczając się u prywatnego ubezpieczyciela powinniśmy uważać na wiele różnych rzeczy. Przekonali się o tym pechowcy wrobieni w polisolokaty. Polisolokaty były ubezpieczeniami, które przynosiły zysk tylko bankom oraz firmom ubezpieczeniowym tym się trudniącymi. Osoby prywatne chcące się ubezpieczyć, czyli pechowcy wrobieni w polisolokaty nie odnosili z samego tytułu ubezpieczenia żadnych korzyści. Wielu z osób, którzy nazywają się jako pechowcy wrobieni w polisolokaty chcą zlikwidować polisokolatę bez żadnych terminów wypowiedzenia oraz ze skutkiem natychmiastowym. Podnoszą oni, że sama idea polisolokat jest sprzeczna z legalną definicją ubezpieczenia, które definiujemy ustawowo jako zabezpieczenie na wypadek konkretnego zdarzenia losowego. Najbardziej znanym ubezpieczeniem publicznym jest renta, jest to świadczenie wypłacane z tytułu niezdolności do pracy, nie jest to więc wypłata za odniesiony uszczerbek na zdrowiu, lecz rekompensowanie czasu, podczas którego ubezpieczony mógłby wykonywać normalną pracę zarobkową. jest jednak do niej tymczasowo lub trwale niezdolny ze względu na uszczerbek na zdrowiu. Renta jest rozpatrzona w oparciu o to, czy dotychczas się trudniliśmy i czy dany uszczerbek rzeczywiście utrudnia nam wykonywanie zawodu.

Podsumowując, ubezpieczenia z samej definicji zawartej w ustawie mają nas chronić. Po to wpłacamy składki regularnie, by potem regularnie otrzymywać świadczenia. Same polisolokaty są więc kompletnym oszustwem, ponieważ nie chronią nas przed wypadkami losowymi zmuszając tylko do wpłacania składek.